Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 

Lublin i okolice

Fri Aug 21, 2009, 3:09 AM
Istnieje (czasem) cos takiego jak urlop. Skorzystalem z tego przywileju i spedzilem tydzien w Lublinie i okolicach. Mowiac okolicach mam na mysli mase roznego rodzaju miasteczeka / wsie / miejsca do ktorych to Lublin byl bardzo dobra baza wypadowa. Zrobilem sporo zdjec - glownie z samego Lublina (stare miasto). Jesli ktos byl w tym miescie i zahaczyl moze kiedys o starowke, wie dobrze jakiego szczegolnego rodzaju jest Lubelska architektura. Zreszta - miasto wiekowe - przelewaly sie przez niego roznorakie wplywy - poczawszy od wschodnich, przez polskie, zakonczywszy na mocnych akcentach zydowskich. Tych ostatnich, niestety malo. Przed wojna istniala solidna dzielnica zydowska z charakterystyczna zabudowa, zniszczona przez hitlerowskiego okupanta.

W Lublinie przebywalem w dniach 12-19 - mialem okazje obejrzec trzecia juz odslone Jarmarku Jagiellonskiego. Ze smutkiem musze stwierdzic, ze nasz miejscowy Jarmark Dominikanski wypadl bardzo slabo w porownaniu do Jarmarku organizowanego w Lublinie. Przede wszystkim jak to sugerowali organizatorzy - jarmark mial miec charakter kupiecko-artystyczny i to zostalo zachowane. Strona kupiecka - sprzedawane byly tylko lokalne - i nielokalne towary - przewaznie rekodziela, niektore wyrabiane na miejscu - mozna bylo spotkac kowala trudniacego sie kowalstwem artystycznym, tworcow wyklinowych koszykow i innych dziwnych ludowych 'zabawek'. Wszedzie odbywaly sie koncerty - oczywiscie muzyka ludowa zespolow z Ukrainy, Litywy, Polski itd. Pierwszego dnia atrakcja byl orszak zlozony z wielkiej drewnianej kury (kura trojanska ? ;) - zespolu grajkow na dudach (zespol Hollóének Hungarica) z Wegier a takze grupy blaznow, wedrownych artystow poruszajacych sie za toczacym sie po ulicy Grodzkiej ptakiem. Na bloniach mozna bylo pograc w sredniowieczne gry, obejrzec turniej rycerski, tudziez przyjrzec sie spaleniu wioski. Calosc - przepelnial klimat sredniowiecznych jarmarkow o wielokulturowym zapedzie, cos czego dawno juz nie ma na Gdanskim Jarmarku Dominikanskim, ktore zamienilo sie w wielkie targowisko bubli.

Oczywiscie nie sam Jarmark i Lublin byl tutaj okazja. Wspomnialem o bazie wypadowej do innych ciekawych miejsc - nalezy tu wspomniec o:
- Pulawach i calym kompleksie parkowym Czartoryskich (w stylu angielskim) (polecam - szczegolnie jesienia musi byc tam pieknie)
- Naleczowie - sa tutaj dwa ciekawe muzea - Zeromskiego / Prusa oraz caly kompleks parkowy z pijalnia wody ze zrodelek :)
- Kazimierzu (nad Wisla ;)) - piekne malownicze miasteczko artystow - z piekna Fara, resztkami zamczyska - niestety nie bylo mi dane zrobic ladnych zdjec gdyz sloneczko mialo inne zdanie - polecam takze to miejsce jesienia
- Kozlowce - tu znajduje sie takze kompleks parkowy (tym razem na styl francuski) z palacem Zamoyskich - przy okazji mozna sobie obejrzec powozownie (do konca pazdziernika), muzeum socrealizmu - (jesli ktos 'lubi' klimaty z wujkiem Stalinem i tow. Bierutem w tle ;))

Nie starczylo niestety czasu na obejrzenie skansenu w Lublinie i wyjazd do Zamoscia - no jeszcze kiedys bedzie okazja.

  • Mood: Joy
  • Listening to: cos folkowego
  • Reading: Simon Singh-Wielki Wybuch, Sapkowski - Krew Elfow

Temat bez pomyslu

Thu May 28, 2009, 4:46 AM
Chwila wolnego czasu, krotki urlopik i udalo mi sie zrobic pare nowych fotek. W zasadzie nic nowego - stare budowle, zyjace posrod nich ludzie itd. Pozostalo jeszcze pare starych fotek (sesja w zoo itd, troche minimalizmu). Moze zamieszcze to, jak bede naprawde zdesperowany ;)
A tymczasem - fotki z tzw Gdanskiego Zaroslaka - mam zawsze to szczescie, ze zawsze doczepi sie do mnie jakis miejscowy - tym razem lokalny artysta, ktory opowiedzial historie zycia - tyle, ze tym razem - optymistycznie zakrecony i chyba nie do konca majacy kontakt z otaczajaca rzeczywistoscia. Taki nieszkodliwy 'wariat', ktoremu zycie nie zawsze bylo laskawe. W kazdym razie (za jego pozwoleniem) jego portrety zamieszcze na DA.

Z innych rzeczy... tak nie dokonca fotograficznie.
Zabralem sie w koncu za swojego frameworka (dla kogos kto nie obeznany w terminologii - framework to taka 'fabryka' programistyczna do tworzenia aplikacji). Jest juz wlasciwie na ukonczeniu - potem, po przeprowadzeniu pelnych testow - postawie jakiegos bloga, galerie fotograficzna stworzona (od podstaw) wg wlasnego widzimisie. Ale na to potrzeba jeszcze odrobine czasu. Jedna z galerii bedzie poswiecona roznym zagubionym, zniszczonym miejscom. Zreszta pomysl zaproponowal Kyrczman, moze cos z tego jeszcze sie urodzi.

ps. poniewaz nie do konca wspomniany artysta sie przedstawil, udalo mi sie jednak ustalic jego personalia. Moze ktos o nim slyszal - tworzy wiele rzeczy zwiazanych z Kaszubami i nie tylko. Rzezbi, rysuje a nawet uklada wiersze. Piotr Nowek-Pino. Jemu tez poswiecam na DA sesje portretowa - ';Pino portraits'

  • Mood: Joy
  • Listening to: Arcturus
  • Reading: Neil Gaiman - 'Ksiega Cmentarna'
  • Watching: Sonda (taki stary program popularno-naukowy)
  • Playing: Age of Wonders II
  • Eating: -
  • Drinking: woda

cos o fotkach i obiektywach

Sat Apr 18, 2009, 4:54 AM
Dawno mnie tu nie bylo. Jakos czasu zabraklo, no i motywacji. Sloneczko przygrzalo i nabralem checi do chodzenia z aparatem.

Chyba troszke pozazroscilem fotek zwiazanych z cyklem 'Odchodzacy Gdansk'. Fajna sprawa, kto widzial ta ksiazke wie o czym mowa. Ten niewielki album zawiera znaczna liczbe zdjec z roznych (malo znanych) rejonow Gdanska, gdzie bez obstawy lepiej nie chodzic.
Bede sie chcial tam wybrac np. o jakiejs wczesnej porze gdy cala zulownia smacznie sobie spi.

Troszku jestem zmeczony robieniem zdjec tylko i wylacznie manualnymi obiektywami. Pierscien ostrosci, owszem, pomaga - ale przy szybkich ujeciach bez AF nie jestem w stanie ustawic w krotkim czasie ostrosci kadru.

Obiektywy Canona, Sigmy nie naleza do tanich. Zreszta bawi mnie fakt, iz obiektywy rzedu 700-1300 - to tylko obiektywy amatorskie, a takie dobre to powyzej 2000. O elce sobie chyba pomarze, zreszta na moje potrzeby jako 'niedzielnego artysty' taki 'amatorski' obiektyw bedzie chyba odpowiedni.

Szukalem odpowiedniego sprzetu, do ';przetargu' stanely dwa obiektywy z dlugoogniskowych zoomow: Sigma 70-300 DG APO i Canon 55-250 IS. Cena podobna - canon na stabilizacje no i ostrzy przyzwoicie nawet przy 250mm - jedyny minus - jest troche plastikowy.

Z krotkoogniskowych zoomow myslalem o Sigmie 18-50 1:2.8 EX - calkiem przyzwoity i uzywance mozna dostac po wzglednej cenie.
Zastanawialem sie jeszcze nad takim cusiem jak Sigma 18-200, czyli obiektyw uniwersalny, ale raczej dam sobie spokoj - rzeczy do wszystkiego sa z regoly do niczego.

  • Mood: Unhappy
  • Listening to: Porcupine Tree
  • Reading: Hitler(Ian Kershaw), Nędznicy
  • Watching: Sliders
  • Playing: Civilization 4/Dead Space
  • Eating: Czekoladowe jaja
  • Drinking: pyszna kawe

Back From Sweden

Sun Aug 24, 2008, 2:17 PM
Właśnie wróciłem z ponadtygodniowego wyjazdu do Szwecji. Odpoczywałem sobie w rejonie Blekinge (południe Szwecji), na obszarze, który jest jakby miniaturką wszystkich krajobrazów Szwecji (taka Szwecja w kropelce). Trudno opisać wrażenia, ale mogę je podzielić na dwie kategorie - obie pozytywne: 1) Wspaniała przyroda i niezwykłe krajobrazy, czyste powietrze i woda i ogólna sielanka gdyż wielkich miast (poza Karlskoroną, która zresztą i tak nie jest wielka) raczej tu nie ma. Całość przypominała sieć połączonych ze sobą osad, porozrzucanych pomiędzy gęstymi lasami, jeziorkami czy polami, na których pasły się zwierzątka.
2) Inna kultura, inna mentalność żyjących tam ludzi, spokój, nikt się nie spieszy a przede wszystkim wszyscy są grzeczni i pomocni. Może nieco to idealizuję (nie wiem jak jest w pozostałych rejonach Szwecji), ale takie odniosłem wrażenie.

Blekinge to wspaniałe miejsce na wypoczynek (może nie koniecznie na życie, bo z pracą raczej tam krucho). Udało mi się odwiedzić parę ciekawych miejsc takich jak Valhala (miejsce z którego niegdyś Wikingowie zrzucali ze skał starców i niedołężnych), miasteczka Sölvesborg, Karlskrona, Karlshamn i całą masę osad, tudzież wiosek rybackich. Oczywiście udało mi przy okazji pstryknąć nieco fotek, które sukcesywnie będę zamieszczał na DA - głównie krajobrazy i zdjęcia przyrodnicze.

Wracałem z wielkim żalem do Polski, już w momencie wsiadania na prom po usłyszeniu rodaków z bardzo "wyszukanym" słownictwem, podkręconym napojami wyskokowymi miałem ochotę zawrócić.

Cóż może uda mi się wrócić tam w przyszłym roku na kolejne wakacje. A kto wie, może w przyszłości uda mi się zamieszkać w Szwecji.

ale wpierw, muszę nauczyć się języka Szwedzkiego ;)
-----
english version

I've came to Poland from Sweden. I rested in the Blekinge area (south of Sweden) - this is specific quarter of Sweden (it's a miniature of all nature, landscapes from whole Sweden). It's hard to say about all, but I can tell two things - both positive:
1) wonderful nature, beautiful landscapes and waterscapes, clear air, water and full calm. Blackinge It's a medium area without large cities (within Karlskorona, anyway this city isn't metropoly ;)) All seems a large web of connected settlements divided between forests, lakes and free areas with some animals.
2) other culture, other mentality of living there people, peace and calm, nobody hurry up, all are polite and say "hej" or "hej då"

Blekinge is a wonderful place to rest (maybe not for living, not too much work to do). I was in the very nice places like Valhala (where Vikings threw old ones from the rocks), cities
Sölvesborg, Karlskrona, Karlshamn, many settlements and fish's villages. Of course I have taken some photos from this places - in many: nature photos, landscapes, waterscapes etc.

I have came to Poland with great regret. I hope that I will back there in next year. who knows, maybe I will livin in Sweden in some time.

But first, I must learn a swedish language ;)

  • Mood: Unhappy
  • Listening to: noise from my computer
  • Reading: great battles
  • Watching: -
  • Playing: -
  • Eating: some swedish food
  • Drinking: food

Krótko i na temat

Thu Jul 17, 2008, 1:39 PM
(english version maybe later)

Tak na szybko...
Witam ponownie. Minęło sporo czasu gdy ostatnio się tu pojawiłem. Miejmy nadzieję, że nie zniknę niebawem na bliżej nieokreślony czas.

A zmieniło się sporo - nie koniecznie u mnie. Widzę, że DA ma nową szatę graficzną. Szczególnie mnie cieszy nowe zarządzanie pracami obserwowanych osób, komentarzami itd. Zawsze odnosiłem wrażenie, że dotychczasowy system był strasznie demotywujący. Do obejrzenia 200 prac i wszystkie oczywiście oznaczone linkiem do kliknięcia. Trudno tu o selekcję tego czego się nie widzi i aby się o tym przekonać, tak czy inaczej trzeba kliknąć link. Wybranie obrazka, kliknięcie, załadowanie - to niby nic, ale jak na indeksie jest z xxx prac, to czas strasznie się wydłuża... Jeszcze wolne łącze dokłada ostatni gwóźdź do trumny.
Projektanci poszli jednak po rozum do głowy i udostę;pnili nowy interfejs z automatycznym podglądem nowych prac nawet dla osób nie posiadających subskrypcji. Krok pozytywny, tym bardziej, iż całość chodzi całkiem znośnie i szybko.

Zmiany foto. Zyskałem nowy sprzęt, który zwie się Canon 30D. Całkiem przyjemne cacko, ale będę musiał poświęcić nieco czasu na zapoznanie się z nim. Póki co, testuję go manualnie na szkłach od m42.
Mój wysłużony Revueflex5000EE - oczywiście nie trafi na półkę, choćby z tego względu iż 1. chciałbym poświęcić się też reporterce i pochodzić sobie po "zagubionych" dzielnicach - a taki aparat jest średnio atrakcyjny 2. można się nim bronić przed napastnikami bo jest twardy i ciężki.

I to chyba tyle na dziś.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

  • Mood: Content
  • Listening to: Black Tape For a Blue Girl
  • Reading: Stalin's Secret War (Tajna wojna Stalina)
  • Watching: BBC Planet Earth (:D)
  • Playing: Baldur's Gate 2
  • Eating: drink
  • Drinking: food

Sponsored By Ninja Assassin

Journal History

Site Map